Miło, że tu zawitałeś/aś!  Dla urozmaicenia Waszego i Naszego czasu postanowiliśmy zacząć robić wywiady z danymi wokalistami.
Dziś przedstawiamy Wam pierwszy z nich. Kamil  z Top Boys ma Wam wiele do powiedzenia, przekonajcie się sami!

Jak spędzasz czas na kwarantannie? Jakie masz sposoby na nudę?

 Nadrabiam zaległości w serialach. A  bardziej poważnie- to staram się jednak dbać o tą aktywność fizyczną, kupiłem sobie nowy rower, ławeczkę do ćwiczeń. Staram się poświęcać temu tyle czasu co kiedyś, choć nie ukrywam że jest to dużo cięższe w tym okresie.

 

Czy Koronawirus przeszkodził ci w planach muzycznych?

 Mega przeszkodził. Mega, mega. Na tą chwilę mamy odwołane wszystkie koncerty do końca wakacji, a te po wakacjach są póki co zawieszone – wszystko zależy od tego jak rozwinie się cała ta sytuacja.

 

Jakie masz myśli nt. tego wszystkiego? Że koncerty zamiast przełożyć ich datę są odwoływane?

 Jest mi bardzo smutno z tego powodu,  bo jednak każdy kto tworzy muzykę tworzy ją dla ludzi, a z tymi ludźmi spotykamy się właśnie na koncertach. Ich brak dość mocno odbiera wielu artystom chęć tworzenia czegokolwiek. Skutki Koronawirusa możemy zauważyć także na Youtubie – w ostatnim czasie prawie nikt nie wypuszcza nowych numerów. Mieliśmy naprawdę duże plany koncertowe na sezon 2020, niestety nic z tego.

 

 

Wiadomo, że teraz są złagodzenia ograniczeń. Jak wcześniej wytrzymywałeś pod akcją #zostańwdomu?

 Nie wytrzymywałem. Osoby, które znają mnie prywatnie wiedzą, że nie potrafię wysiedzieć 5 minut w jednym miejscu. Korzystałem z różnych aktywności na dworze, przemieszczałem się normalnie, tak jak zawsze. Oczywiście z zachowaniem bezpieczeństwa. W ostatni dzień tych „ostrzejszych” ograniczeń zatrzymała mnie policja. Na szczęście fakt że śpiewam uratował mnie przed karą 30 tysięcy złotych. Z tego miejsca bardzo pozdrawiam dwóch policjantów z Warszawy .

Czy przez ten czas “koronaferii” stworzyłeś nowe utwory i możemy się czegoś spodziewać w najbliższych miesiącach?

 Totalnie nic. Przez ostatni czas w ogóle nie mam weny.

Podczas “wolnego czasu” starasz się ćwiczyć swój głos i utrzymać w dobrej kondycji?

 Mam nadzieję, że moja pani nauczycielka, która uczy mnie śpiewać tego nie czyta. Nie ćwiczę niestety nic. Tak jak mówiłem wcześniej, te wszystkie ograniczenia, brak imprez i koncertów bardzo demotywuje.

 

Jak Twoje samopoczucie?

Raz jest lepiej, raz gorzej. Chciałbym żeby wróciło już normalne życie.

 

W jakich okolicznościach powstała twoja najnowsza piosenka? Bo.. “Nie ogarniam”

Wszyściutko z życia wzięte haha. A tak na poważnie napisał do mnie mój kolega Detmi, że ma fajny numer i czy nie rzuciłbym na niego okiem. Pierwszym razem totalnie mi “nie siadł”. Drugim i trzecim też. Ale jak po jakimś czasie zacząłem nucić sobie w głowie „nie, nie, nie, nie ogarniam” to wiedziałem że muszę wziąć od niego ten numer. I tak też się stało. Także jeśli Wam też nie podpasował za pierwszym razem, posłuchajcie go jeszcze 2-3 razy 

 

Jeśli miałbyś powiedzieć coś podnoszącego na duchu wszystkim słuchaczom, co by to było?

Mordule, nie przejmujcie się tym wszystkim. Cała ta sytuacja musi się przecież prędzej czy później skończyć. Ja wierzę, że skończy się prędzej niż nam się wszystkim wydaje i jeszcze w tym roku spotkamy się na jakimś koncercie. Jeśli nie plener to klub.  A tymczasem bardzo dziękuję za wywiad i zapraszam do sprawdzenia naszego najnowszego teledysku pt. „Nie ogarniam”. Pozdro!